czwartek, 23 stycznia 2014

Konkurs- czytadło...

Przed nami kolejny konkurs. Tym razem nagrody dla mam, tatusiów, może babć i dziadków. Nagrody  zawdzięczamy księgarni internetowej  za co serdecznie dziękujemy.
Zasady:


  1. Polubienie Dominique Lullaby na Facebooku.
  2. Udostępnienie na tablicy ogólnej informacji o konkursie.
  3. Polecenie naszej strony na swoim blogu, tablicy ogólnej na Facebooku (z odnośnikiem)- dlaczego warto zaglądać do Dominique Lullaby, a nam w komentarzach (na stronie, pod postem o konkursie) linkujecie stronkę gdzie znajdziemy opis (liczymy na inwencję twórczą).
Konkurs trwa do końca stycznia. Ogłoszenie wyników 1 lutego.

Czas na nagrody:

I miejsce 

"To nie tylko ksiązka podróżnicza, lecz także podróż przez historię Polski, o której Moran, pisarz obdarzony prawdziwym talentem narracyjnym, opowiada z werwą i znajomością rzeczy."
The Good Book Guide

+ jedna z trzech książek do wyboru *

II miejsce


"Budując, prawdziwa historia o potędze miłości triumfującej nad śmiercią i o sile wiary, która pomaga zwyciężać największe przeciwności losu"
Rabin Harold Kushner

+ jedna z dwóch książek do wyboru* (pierwszeństwo wyboru ma laureat I nagrody)

III miejsce


Bestsellerowa powieść- historia czterech kobiet po przejściach. Zakładają Agencję Złamanych serc.

+jedna z książek* (pierwszeństwo wyboru mają laureaci I i II miejsca)

*



Powodzenia!!!

wtorek, 21 stycznia 2014

Babciowo-Dziadkowo

Do dzisiejszego i jutrzejszego dnia, czyli Dnia Babci i Dziadka przygotowywałyśmy się już jakiś czas... Myślałam o prezencie, który będzie cząstką naszego Dominkowego stworka :-)
Rok temu kilka dni tworzyłam laurki (stałam w kolejce po przemianę materii, a nie talent plastyczny...) i wisienką na torcie były "bazgrołki" naszego malucha.
W tym roku wybór padł na malowidło...
Zakupiłam brystol w kolorze ecru, farbki do malowania ciała oraz ramki na zdjęcia. Domyślacie się już co Domi podarowała Babciom i Dziadkom? Odcisk swojej wcale nie małej rączki. Obawiałam się, że będzie protestowała, gdy zechcę jej dłoń "pobrudzić" farbką, ale okazało się być to doskonałą zabawą.
Niestety nie mamy zdjęć z pracy twórczej (mama musiała zabezpieczać teren i nie było możliwości zrobienia fotek), ale jest sam efekt.
Zatem podziwiajcie...
Dodatkiem do pomysłu na prezent jest stylizacja. Pierwsze skrzypce grają kucyki, a tuż za nimi sukienka Lamamy :-)

 


 























Domi ma na sobie:
sukienka- Lamama
body- Kappahl
rajstopy- H&M

czwartek, 2 stycznia 2014

Winter bunny...



Zima w pełni, a jesienio-wiosna za oknem :-(  Dzisiaj outfit z przymróżeniem oka. Nasza Domi uwielbia te króliczkowe uszy. Patrzy na siebie w lustrze i dumnie je poprawia... Mała strojnisia.
Od kilku dni przeżywamy kolejną fazę buntu. Stanowczym "Nieeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!" jasno i klarownie daje znać, że czegoś nie chce wykonać. Najczęściej jest to związane z poczuciem niezależności, wszystko sama i według własnego pomysłu. Wózek jest "Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee", krzesełko do karmienia także...
Cóż. Mamy bunt dwulatka, a może by tak bunt rodzicielski? Jestem za!


















Domi ma na sobie:
Koszula- Tom Tailor
Spodnie- 5.10.15
Czapka- Reserved Kids
Kurtka- Mayoral
Buty- Geox
Rękawiczki- Kappahl


sobota, 28 grudnia 2013

Poświąteczne welcome to ....

Oj Kochani... Dawno nas nie było. Ale zanim opowieść, która długa i zawiła nie jest- najpierw życzenia. Jednak z powodu czasu, a może naszego trochę przewrotnego charakterku- nie świąteczne. Wszyscy życzą nam zdrowych i spokojnych Świąt! A co z czasem po? Nie ma być juz taki owocny w dobrobyt?
Dlatego my życzymy uśmiechu każdego dnia, zdrowia (trochę dłużej trwającego), spokoju i wytrwałości (przy dzieciach, tym bardziej z odwiecznie trwającym buntem będzie w sam raz).
A teraz rozwiązanie zagadki. Dlaczego nas nie było? Zgadujcie...........
Brak czasu? Nie!
Choroba? Na szczęście nie!
Brak prądu? :-).... nie....
Chyba jednak nie zgadniecie...... Każdy użytkownik bloggera zapewne wie, że jeżeli przez jakiś czas nie poczynia wpisów ze swojego konta- system automatycznie go wylogowuje. Powiecie zapewne... no i co z tego? Wpisujesz login, hasło i po sprawie. Tak, tak. A co byście powiedzieli, gdyby Dominkowa mama zapodziała w czeluści i login i hasło? No co?? Nie, to nie jest żart!!!!!!
I nagle dzisiaj podczas usypiania Domi olśnienie!

To tyle jeśli chodzi o nasze zwierzenia :-)

W związku  z długą nieobecnością- kilka zdjęć z zimowym  outfitem. I nawet sceneria będzie zimowa, bo z początku grudnia.
Zatem milego oglądania i do zobaczenia wkrótce :-)








Domi ma na sobie:

Kurtka- Mayoral
Spodnie narciarskie- Mayoral
Czapka- Mayoral
Szalik- Mayoral
Rękawiczki- Kappahl
Buty- Geox